poniedziałek, 6 lipca 2015

yes

Louise Rutherford
35 lat, detektyw, fotograficzna pamięć, niezbyt wiele na jej temat wiadomo 

Nie brakowało jej siły. Rozpiętość płuc pozwalała na pobieranie oddechów, które stanowiły bazę dla wypowiadanych słów, tworzących swoistą tarczę wokół jej osoby. Wystrzegała się naiwności niczym niedoboru witamin, albowiem posiadała wiedzę na temat jej destrukcyjnych wpływów. Gardziła wszelkimi rodzajami niestabilności emocjonalnej, a ta przecież najlepiej oddawała jej usposobienie. Lubiła myśleć, że słabe punkty, które dostrzegała u innych wcale nie były odzwierciedleniem tego, co nosiła w sobie. Stąpając po ziemi niezwykle mocno, jednocześnie unosiła się nieco ponad jej powierzchnią, gotowa myśleć, że jest lepsza od pozostałych, bo przecież radzi sobie tak doskonale. Koniec końców zwykle ciężko było jej ocenić czy ową mityczną siłę posiada. Na jej niekorzyść świadczyły wszystkie ucieczki w jego kierunku, których podejmowała się z wahaniem, a równie często i bez niego - wówczas były to kroki zupełnie bezrefleksyjne, poplątane, mówiące o sile pragnienia. Gdy na skórze czuła pierwsze krople letniego deszczu, wstawała ze swojego miejsca i ruszała schodami w górę, ku mieszkaniu. Frustrację i niewypowiedziane słowa pozostawiała za sobą, zabierając spokój i cierpliwość. Nie brakowało jej siły.  



Karta dodawana z telefonu, więc jeśli coś brzydko wygląda - proszę krzyczeć i jutro poprawię. Dodam też parę konkretów na temat Louise.
Zapraszam wszystkich na wszystko. Abigail Spencer.

7 komentarzy:

  1. [ Piękna pani i naprawdę świetna postać. Kiedyś, na innym blogu posiadałam bardzo podobną, więc ten sentyment zostaje. W każdym razie, witam się cieplutko i życzę dużo wątków oraz pomysłów. W razie chęci, zapraszam do siebie :)]

    Jessica B.

    OdpowiedzUsuń
  2. [ Karta bardzo przyjemna, szkoda, że tak szybko się skończyła]
    Allie Hammond

    OdpowiedzUsuń
  3. [ A co ty się tak ukrywasz, przepraszam bardzo?!
    I byłam pierwsza z wizerunkiem, ta kradzież się nie liczy! I odczuwam smutek, że nie odpisałaś :< nie ze względu na postać, którą i tak chyba usunę bo nie mogę się wczuć, ale o tak o :< I jestem, ale damsko damskich nie potrafię wymyślać :<]
    Allie Hammond

    OdpowiedzUsuń
  4. [Zakochałam się w zdjęciu, serio, ma taki klimat.
    Także ja na powiązanie jestem chętna, ale wolisz lecieć w stronę czegoś pozytywnego, negatywnego?]

    Liam

    OdpowiedzUsuń
  5. [ Ja też jeszcze mam sesję :< Walczę z angielskim, jutro jadę o 5 rano na konsultacje, które babka ma od 10 do 11, bo jak do tej pory przyjeżdżałam o 7 to już się do niej nie dawałam rady dostać :<
    Uuu, to chodź zrobimy burzę mózgów na mailu, może teraz odpiszesz :D]
    Allie Hammond

    OdpowiedzUsuń
  6. [Tak mnie chwile nie było i już tyle wspaniałych postaci na blogu! Nie umiem pisać takich kart, chyba nie do końca rozumiem tej techniki. Niemniej jednak, zachwalam, bo Louise ma w sobie coś, co lubię u postaci na grupowcach. Do tego zdjęcie rozbroi każdego pana.
    Życzę świetnej zabawy z nią na blogu!]

    Gabe

    OdpowiedzUsuń
  7. [myślę, że jesteśmy na dobrej drodze, aby zebrać tu całą obsadę ;D uwielbiam takie karty - przyciągają, a jednak nie wiemy o postaci zbyt wiele. i wszystko może wyjaśnić się w wątkach.
    detektyw i fotograf mogą często ze sobą współpracować. wrzućmy ich w małe śledztwo - może takie, o które oficjalnie ich nie proszono, ale zrobili to z ciekawości. i wpakowali się w kłopoty.]

    Wake

    OdpowiedzUsuń